Cichy Bohater z grudziądzkiej Policji

To był środek tygodnia 14 listopada 2018 roku, służba jak każda inna, wykonywali zaplanowane czynności i zlecone przez dyżurnego jednostki. Kiedy zjechali na parking sklepu wielkopowierzchniowego przy ul. Legionów w Grudziądzu zauważył grupę ludzi. Później walczył o życie.

To był środek tygodnia 14 listopada 2018 roku, służba jak każda inna, wykonywali zaplanowane czynności i zlecone przez dyżurnego jednostki. Kiedy zjechali na parking sklepu wielkopowierzchniowego przy ul. Legionów w Grudziądzu zauważył grupę ludzi. Później walczył o życie. 

 

Tego dnia nic nie wskazywało na to, że wydarzy się coś niezwykłego. Służba biegła swoim tempem, jak nie interwencja to trzeba było zrealizować swoje zaplanowane czynności. Około godziny 11:00 na parkingu jednego ze sklepów wielkopowierzchniowych mieszczącego się przy ul. Legionów w Grudziądzu zauważył poruszenie wśród grupy ludzi stojących około 100 m od ich nieoznakowanego radiowozu. Po chwili zaniepokoiło go zachowanie tych ludzi więc podszedł i zobaczył leżącego mężczyznę. 

Pomoc na czas

40 latek miał siną głowę i zakrwawioną twarz. Żaden z gapiów nie podjął się udzielenia mu pomocy. Wówczas sierż.sztab. Daniel Matuszak Funkcjonariusz grudziądzkiej Policji szybko pobiegł do radiowozu po coś co mógłby podłożyć pod głowę poszkodowanego. Kiedy nie mógł nic znaleźć biegiem wrócił do leżącego mężczyzny i sprawdził mu tętno. Ciężko mu było ocenić czy wyczuł cokolwiek, bo adrenalina zrobiła swoje. Obrócił pokrzywdzonego w pozycję boczną bezpieczną i ponownie sprawdził tętno ale nic nie wyczuł. Nie mógł dłużej czekać na przyjazd karetki. Położył mężczyznę na plecach, odchylił głowę i sprawdził czy nie ma w ustach nic co mogłoby by zaszkodzić mężczyźnie podczas prowadzenia czynności ratunkowych. Natychmiast zaczął masować serce 40 latka poprzez uciśnięcia na klatkę piersiową. 

źródło: internet - przykład masażu serca

Walczył do końca

Kiedy prowadził masaż serca nerwowo pytał gapiów czy ktoś zadzwonił po pogotowie ratunkowe, słyszał tylko mruknięcia z dala, że karetka jest wezwana i nie może dojechać. Po kilku minutach Daniel zauważył efekty tego co robił. Poszkodowany zaczął “nabierać normalnych kolorów”, to dało mu sygnał, że nie może przerwać. Sam podjął walkę o życie mężczyzny i aż do przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego nie przerwał. 

Kiedy ratownicy zabrali poszkodowanego Daniel jak gdyby nigdy nic wsiadł do radiowozu, chwilę poczekał na partnera. O tym co zrobił nikomu nie powiedział przez kilka tygodni. 

Dopiero po prawie miesiącu podczas zwykłej rozmowy z innym policjantem powiedział wskazał miejsce, gdzie ratował życie mężczyzny sugerując, że nie zrobił nic niezwykłego. 

Jak udało nam się ustalić, poszkodowany mężczyzna przeszedł rozległy zawał i obecnie przebywa na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej Szpitala Miejskiego Grudziądz – Węgrowo. 

Daniel uratował jemu życie. 

Cichy Bohater grudziądzkiej Policji

Poprosiliśmy Rzecznika Prasowego Policji w Grudziądzu o ustosunkowanie się do zdarzenia i ku naszemu zdziwieniu Pan Rzecznik nie potrafił powiedzieć nic o sprawie, gdyż nie wiedział, że jeden z Funkcjonariuszy dokonał takiego niesamowitego czynu. Po nakreśleniu tego co wydarzyło zadaliśmy pytanie z prośbą o przekazanie do Komendanta Miejskiego Policji w Grudziądzu czy Szef garnizonu grudziądzkiej Policji zamierza nagrodzić lub wyróżnić cichego Bohatera? 

Czekamy na odpowiedź Rzecznika. 

Dziękujemy Panu Danielowi Matuszakowi za służbę i poświęcenie i życzymy dalszych sukcesów. Mamy nadzieję, że zostanie Pan nagrodzony przede wszystkim za swoją skromność i oddanie służbie. Takich Funkcjonariuszy nam (społeczeństwu) potrzeba. 

Poszkodowanemu Panu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i pełni sprawności. 

Bierność to prawie śmierć

Niepokojące jest zachowanie gapiów, których bierność mogła doprowadzić do zgonu mężczyzny. Przypominamy, że nawet (aż) jedynie masaż serca może uratować życie. Doskonałym przykładem jest czyn Pana Daniela. 

tekst: Jarosław Hapak 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Inline
Inline