XII Ogólnopolskie Mistrzostwa w Ratownictwie w ramach KPP “Barczewo 2018”

Pot na czole, walka z czasem, sprawdzenie wiedzy, rywalizacja zespołów, krzyki, dużo krwi nie zapowiadają dobrej zabawy. A jednak jest takie miejsce na Ziemi i zbzikowani ludzie, którzy tylko tym żyją. Barczewo ( województwo warmińsko- mazurskie) w okolicy Olsztyna co roku gromadzi tych zdrowo narwanych wariatów. Wśród nich ratownicy KPP, strażacy oraz studenci ratownictwa medycznego w dniach 1-3.06.2018 roku rywalizowali ze sobą w różnorodnych konkurencjach.

Pot na czole, walka z czasem, sprawdzenie wiedzy, rywalizacja zespołów, krzyki, dużo krwi nie zapowiadają dobrej zabawy. A jednak jest takie miejsce na Ziemi i zbzikowani ludzie, którzy tylko tym żyją. Barczewo ( województwo warmińsko- mazurskie) w okolicy Olsztyna co roku gromadzi tych zdrowo narwanych wariatów. Wśród nich ratownicy KPP, strażacy oraz studenci ratownictwa medycznego w dniach 1-3.06.2018 roku rywalizowali ze sobą w różnorodnych konkurencjach.

Oficjalne otwarcie

Ryk syren, przemarsz uczestników nad stawem więziennym w Barczewie, krótkie przywitanie, odprawa i oficjalne otwarcie mistrzostw KPP na placu przed amfiteatrem.  Blisko 32 ekipy i 100 sędziów, pozorantów  z całej Polski, zjechało się do małej miejscowości Barczewo w województwie Warmińsko-mazurskim, aby rywalizować ze sobą o I miejsce oraz sprawdzić swoje umiejętności.

3,2,1…START

Wyruszyły pierwsze drużyny. Przed nimi 8 konkurencji, sprawdzających wytrzymałość zawodników. Niektóre ponad ich siły.  Między innymi rozgrzewka, triage, sztafeta retriagowa, zadymiona dyskoteka, czy bieg z pacjentem- workiem. Tak właśnie rozpoczęły się już 12-ste zawody w ramach KPP „Barczewo 2018”. Walka z czasem, ciężary, ciemność i uporczywe komary nie powstrzymały nikogo. Tego dnia organizatorzy  zaplanowali konkurencję nocne, które dały się we znaki. No cóż nikt nie powiedział, że będzie łatwo. A to był dopiero początek.

Dzień jednak zakończył się przyjemnie- kiełbaskami, bigosem i grochówką. A wiadomo nie od dziś, ze przy ognisku wszystko smakuje najlepiej.

II dzień- konkurencje dzienne

 Już od wczesnych godzin rannych mieszkańcy Barczewa mogli zauważyć osoby w zakrwawionych koszulkach lub z przywiązanym sznurem do szyi. Organizatorzy nie zawiedli zawodników, ich pomysły się jeszcze nie skończyły. Ci co byli w ubiegłych latach potwierdzą, że konkurencje się nie powtarzają. 16 stacji rozstawionych po całym mieście sprawdzały umiejętności w przypadku postępowania w anafilaksji, bólu klatki piersiowej, wstrząsie hipowolemicznym, zmiażdżeniu, postrzale i  nagłym zatrzymaniu krążenia, a tego nigdy nie ma się dość. Nieoczekiwana strzelanina, zatrucie tlenkiem węgla czy wypadek rowerzysty to kolejne przypadki z jakimi musieli zmierzyć się zawodnicy. Nikt jednak nie spodziewał się poronienia czy typowego wsparcia psychicznego po nieudanej próbie samobójczej, która miała okazje oceniać pani psycholog.

Aby dotrzeć do stacji przy amfiteatrze ekipa musiała zjechać na linie- dla uczestników to była świetna zabawa.

Ale na tym nie koniec. Nasi dzielni sędziowie wcielili się również w role trenerów i obrońców sejfów. Wsród konkurencji dziennych ekipy musiały się zmagać z zagadkami medycznymi, tj. kalambury, polegające na sprawdzeniu znajomości sprzętu medycznego ( nie tylko 😊 ) . Organizatorzy nie zapowiadali, że będzie pięknie i przyjemnie, wiec zaplanowali prawdziwy runmagedonn na desce. Jedna osoba z ekipy przypinana do deski i obrócona twarzą do ziemi miała do wykonania slalom z piłką, RKO na wisząco, a do tego, aby ratownictwa nie było za mało ułożenie schematów BLS u dorosłego i dziecka czy też skala oceny przytomności GCS, która każdy ratownik KPP powinien śpiewająco recytować podczas pobudki o 3 w nocy.

Śmiechu nie zabrakło, smrodu zarówno tez, bo jedna z konkurencji odbywała się na barczewskich wodociągach. Organizatorzy zamierzali przetestować nie tylko wiedze i umiejętności medyczne, a także wytrzymałość na zapachy, pracę indywidualną czy fizyczność. Uczestnicy bez względu na zadania podchodzili o nich z poczuciem humoru i w podskokach.

I miejsce zajęli….

 Zawody zakończone, trzeba wiec wracać do domu, ale trzeba jeszcze podsumować i wręczyć nagrody. A to wszystko trzeciego dnia zawodów. Podziękowanie, pogratulowanie i znamy zwycięzców zawodów.

I miejsce w kwalifikacji generalnej idzie do Akademii Pierwszej Pomocy z Torunia natomiast w kwalifikacji OSP I miejsce zajęła Ochotnicza Straż Pożarna z Lubonia. Gratulujemy zwycięzcom i mamy nadzieje, ze widzimy się za rok. Organizatorzy uchylili nam rąbka tajemnicy i zdradzili, że w 2019 widzimy się w dniach 21-23 czerwca. Zapraszamy do udziału, tych co jeszcze nie byli- naprawdę warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline