Auto wpadło do Świny. Nie żyje dwójka nastolatków

Dwoje nastolatków nie żyje, trzeci trafił do szpitala. To skutki wypadku, do jakiego doszło wczoraj pod wieczór w rejonie przeprawy promowej Karsibór na rzece Świnie w Świnoujściu. Kierowane przez nastolatka auto wpadło z betonowego nabrzeża do rzeki.

S. Ryfczyński, iswinoujscie.pl

Dwoje nastolatków nie żyje, trzeci trafił do szpitala. To skutki wypadku, do jakiego doszło wczoraj pod wieczór w rejonie przeprawy promowej Karsibór na rzece Świnie w Świnoujściu. Kierowane przez nastolatka auto wpadło z betonowego nabrzeża do rzeki.

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj około 18:30 przy przeprawie promowej “Karsibór” na rzece Świnie, na terenie dawnej jednostki wojskowej przy ulicy Pomorskiej. Jak relacjonowali świadkowie tragedii osobowe volvo rozpędziło się na betonowym nabrzeżu i nie zdołało wyhamować na jego końcu. Volvo wpadło do Kanału Piastowskiego. W aucie znajdowały się trzy osoby w wieku 14-15 lat. Według świadków pasażerka auta miała siedzieć na kolanach kierującego.

Na miejsce wypadku wezwani zostali świnoujscy strażacy, zespoły ratownictwa medycznego, śmigłowiec LPR oraz policjanci. Przybyli również ratownicy WOPR i jednostka SAR Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa oraz Straży Granicznej. Wśród ratowników niestety nie było nurków. Strażacy zadysponowali najbliższą SGRW-N PSP ze Szczecina. Zanim ratownicy przybyli na miejsce, jeden z nastolatków zdołał opuścić zatopiony pojazd, dopłynąć do nabrzeża i wyjść z wody po metalowej drabince. Wychłodzonego nastolatka przewieziono karetką do szpitala. Nie ma zagrożenia dla jego życia.

Służby kontynuowały poszukiwania pozostałej dwójki poszkodowanych, jednak do czasu przybycia płetwonurków ratownicy nie mogli zejść pod wodę. W miejscu gdzie auto wpadło do wody, głębokość sięga 7-8 metrów. W działania zaangażowana została także firma pracująca przy pogłębianiu kanału. Według relacji portalu iswinoujscie.pl pracownicy tej firmy dotarli do znajdującego się na głębokości około 7-8 metrów samochodu i po ponad 2 godzinach od zdarzenia ewakuowali z niego poszkodowanych. Po wydobyciu na powierzchnię nastolatkowie trafili pod opiekę zespołów ratownictwa medycznego. Byli reanimowani, niestety ich życia nie udało się uratować. Po 21. lekarz stwierdził zgon 15-letniego chłopca i jego rówieśniczki.

Dalsze czynności na miejscu prowadzili policjanci i prokurator, którzy ustalają okoliczności i przyczyny tragedii. Ponadto z kanału wydobyto zatopione volvo, którym poruszali się młodzi ludzie. Według świadków kierujący autem miał driftować autem na betonowym nabrzeżu przystani promowej. Jest to już co najmniej drugie takie zdarzenie w tym miejscu w ciągu ostatnich lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Inline
Inline

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: