Walka z czasem trwa. Drugi dzień akcji w Wielkiej Śnieżnej

Mija druga doba akcji ratowniczej w Jaskini Wielka Śnieżna, gdzie w jednym z korytarzy utknęli dwaj grotołazi. Nie ma z nimi kontaktu od ponad dwóch dób. Toprowców wspierają ratownicy ze Słowacji, strażacy i ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

KP PSP Zakopane

Mija druga doba akcji ratowniczej w Jaskini Wielka Śnieżna, gdzie w jednym z korytarzy utknęli dwaj grotołazi. Nie ma z nimi kontaktu od ponad dwóch dób. Toprowców wspierają ratownicy ze Słowacji, strażacy i ratownicy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

W czwartek wieczorem grupa grotołazów wyruszyła na wyprawę do Jaskini Wielkiej Śnieżnej. Dwaj z nich utknęli w jednym z korytarzy w tzw. Przemkowych Partiach, który został zalany przez wodę z nawalnych opadów. Około godziny 2:00 w sobotę uwięzionym grotołazom udało się nawiązać kontakt głosowy ze swoimi towarzyszami wyprawy. W sobotę po opuszczeniu jaskini powiadomili oni o zdarzeniu TOPR. Poszukiwani znajdują się ok. 500 metrów poniżej wejścia do jaskini. Jedyną drogą ewakuacji wiodącą przez bardzo wąski korytarz zalała woda. Według dotychczasowych ustaleń nie odnieśli obrażeń. Od wielu godzin znajdują się w ekstremalnych warunkach.

W sobotnie popołudnie na miejsce wysłana została pierwsza grupa ratowników TOPR. Niestety nie udało im się dotrzeć do poszukiwanych. Ratownicy byli wyposażeni w sprzęt łączności bezprzewodowej. Przez dłuższy czas nie było z nimi kontaktu, dlatego w niedzielę nad ranem zapadła decyzja, by wysłać do jaskini drugi zespół ratowników, którego zadaniem było m.in. rozwinięcie łączności przewodowej. Również wczoraj do akcji włączyli się strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego z JRG 3 KM PSP Kraków, a w późniejszym czasie również ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu i ratownicy górscy ze Słowacji. Wczoraj w jaskini pracowało ponad 20 ratowników. Mieli do dyspozycji m.in. kamery wziernikowe będące na wyposażeniu małopolskiej PSP i CSRG oraz profesjonalny sprzęt ratownictwa wysokościowego.

Ratownicy rozważali również dotarcie do uwięzionych grotołazów od drugiej strony, korytarzami których nie zalała woda. W ciągu nocy starali się również poszerzyć wąskie i ciasne przejście, którym mogliby dostać się do uwięzionych. To jednak nie powiodło się. Wyścig z czasem trwa. Grotołazi od kilku dni są uwięzieni w odciętym przez wodę korytarzu. Panuje tam temperatura rzędu 4 stopni Celsjusza i wysoka wilgotność powietrza, stąd coraz poważniejsze obawy o stan zdrowia uwięzionych. Noc nie przyniosła przełomu, ale ratownicy nie poddają się. Dziś nad ranem do Zakopanego przetransportowano śmigłowcem grupę ratowników, którzy od wielu godzin pracowali w jaskini.

Jaskinia Wielka Śnieżna jest największą jaskinią na terytorium Polski, której korytarze łącznie mają długość 24 kilometrów i głębokość ponad 800 metrów. Została odkryta w 1959 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Inline
Inline

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: