Tragedia na przejeździe pod Kątami Wrocławskimi, nowe informacje

Pięciu mężczyzn podróżujących osobowym citroenem zginęło w wyniku zderzenia z pociągiem pasażerskim na przejeździe kolejowym niedaleko Kątów Wrocławskich. Wypadek miał miejsce wczoraj po godzinie 18. Nowe informacje i zdjęcia

OSP Stróża

Pięciu mężczyzn podróżujących osobowym citroenem zginęło w wyniku zderzenia z pociągiem pasażerskim na przejeździe kolejowym niedaleko Kątów Wrocławskich. Wypadek miał miejsce wczoraj po godzinie 18.

Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym usytuowanym na lokalnej drodze w Nowej Wsi Kąckiej między Kątami Wrocławskimi a Mietkowem. Osobowy Citroen wjechał na przejazd wprost pod pasażerski pociąg REGIO ze Szklarskiej Poręby do Poznania. W aucie znajdowało się 5 osób, w momencie zdarzenia cztery z nich wypadły z pojazdu. Piąta została we wleczonym kilkadziesiąt metrów aucie, które następnie spadło z nasypu kolejowego.

Po kilku minutach na miejsce przyjechały pierwsze jednostki straży pożarnej z JRG PSP Kąty Wrocławskie, OSP Smolec, OSP Stróża oraz JRG 4 Wrocław i GRS OSP Wrocław-Starówka, trzy zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ratownicy podjęli trwającą kilkadziesiąt minut walkę o życie poszkodowanych, niestety nie udało się ich uratować. W pociągu znajdowało się ponad 200 osób, nikt nie odniósł obrażeń.

Po zakończeniu akcji ratowniczej przez kilka godzin na miejscu wypadku wykonywane były czynności dochodzeniowo-śledcze, nadzorowane przez prokuratora. Do tragedii doszło na przejeździe bez zapór, ale wyposażonym w sygnalizację ostrzegającą przed zbliżającymi się pociągami i znak “STOP”. Według PKP PLK urządzenia w chwili wypadku były sprawne.

W wyniku wypadku linia kolejowa była zamknięta do późnego wieczora. Ponadto służby kolejowe musiały naprawić uszkodzone urządzenia infrastruktury na przejeździe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Inline
Inline

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: