Jechał 160 km/h przez centrum Wrocławia

Wszystko rozegrało się w nocy z czwartku na piątek na ulicach centrum Wrocławia. Kierujący osobowym fordem pędził z dużą prędkością. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słupki ochronne przy chodniku. Wyskoczył z toczącego się jeszcze pojazdu i próbował uciec pieszo. Po chwili został zatrzymany.

Wrocławska Policja

Wszystko rozegrało się w nocy z czwartku na piątek na ulicach centrum Wrocławia. Kierujący osobowym fordem pędził z prędkością ok. 130-160 km/h. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słupki ochronne przy chodniku. Wyskoczył z toczącego się jeszcze pojazdu i próbował uciec pieszo. Po chwili został zatrzymany.

Policjanci z wrocławskiego wydziału ruchu drogowego patrolowali w nocy z czwartku na piątek (04/05.04) teren centrum miasta. Tuż po 1:30 zauważyli na pl. Strzegomskim kierującego, który nie sygnalizował manewru skrętu. Osobowy ford wjechał następnie na stację paliw od strony, gdzie stał widoczny znak „zakaz wjazdu”. Policjanci postanowili bliżej przyjrzeć się mężczyźnie za kierownicą forda i wjechali za nim na stację paliw. Tam też włączyli sygnały pojazdu uprzywilejowanego, chcąc rozpocząć kontrolę drogową. Kierujący fordem nie miał jednak ochoty na spotkanie z policjantami, gwałtownie wycofał i podjął próbę ucieczki. Rozpoczął się policyjny pościg. Funkcjonariusze ruszyli za nim. O pościgu natychmiast zostały powiadomione pozostałe patrole, będące w rejonie centrum. Mężczyzna uciekając naruszył szereg przepisów prawa o ruchu drogowym. Wyprzedzał na przejściu dla pieszych z prędkością blisko 130 km/h, pędził w stronę pl. Orląt Lwowskich, ignorując czerwone światło. Po chwili jego prędkość wyniosła już niemal 160 km/h. Policjanci z zachowaniem zasad bezpieczeństwa jechali tuż za nim. Na skrzyżowaniu ulic Podwale i Świdnickiej mężczyzna uderzył w słupki oddzielające jezdnię od chodnika. Uszkodził samochód w taki sposób, że nie mógł dalej kontynuować jazdy. Pospiesznie wysiadł z jadącego jeszcze samochodu i podjął próbę ucieczki pieszo. Już po kilkunastu metrach został zatrzymany przez policjantów.

Okazało się, że 21-letni kierowca, mieszkaniec jednej z podwrocławskich miejscowości, był trzeźwy. Nie posiadał jednak uprawnień do kierowania pojazdami i prawdopodobnie to było przyczyną jego skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił prosto do policyjnego aresztu. Za nieprzestrzeganie przepisów w ruchu, niezatrzymanie się do kontroli oraz stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa, będzie teraz musiał odpowiedzieć przed sądem. Łącznie grozić mu może kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

(KMP Wrocław)

 
shares
Inline
Inline

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: