Praca zespołów ratownictwa medycznego powinna być szanowana pośród społeczeństwa — na pewno jest, tyle że nie przez całą jego część. Od dłuższego czasu spotykamy się z agresją ukierunkowaną, właśnie na ratowników medycznych.

15 Lutego około godziny 16:00 na osiedlu Rawka w Skierniewicach pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który miał udzielić pomocy 56-letniemu mężczyźnie, który wypił nieznajomą mu substancję. Po dojeździe na miejsce mężczyzna doznał opętania, chwycił siekierę i ruszył w kierunku ratowników. Inna sytuacja miała miejsce wczoraj w Gdańsku, gdzie wzywający ambulans 47-latek, uderzył jednego z ratowników, a drugiego zaczął podduszać. Jak relacjonuje aspirant Karina Kamińska z gdańskiej policji, mężczyzna ten miał blisko 1,5 promila alkoholu we krwi. W obu sytuacjach wymagana była interwencja patrolu policji.

Obaj mężczyźni trafili do aresztu. W przypadku 56-latka Sąd Rejonowy w Skierniewicach przychylił się do wniosku Prokuratury i zastosował areszt na okres 3 miesięcy. Za czynną napaść z użyciem niebezpiecznych przedmiotów, podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast 47-latek usłyszał już zarzuty znieważenia ratowników medycznych i naruszenia ich nietykalności cielesnej.

Warto wspomnieć, że osoby udzielające pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy czy jak w przypadku ratowników medycznych udzielających medycznych czynności ratunkowych, korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Oznacza to że za atak na nich w momencie udzielania pomocy grożą nawet 3 lata pozbawienia wolności.

(mr) | romanowski@sluzby-ratownicze.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

shares
Inline
Inline

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: